To, co marynarka ma w środku jest nie mniej istotne jak to, z czego jest uszyta.

All Tied Up w założeniu ma być blogiem dla ludzi, którzy te wszystkie podstawy powtarzane na każdym blogu już znają. Ale raz na jakiś czas pozwolę sobie do nich wrócić – nie w formie przydługiej rozprawki jednakże, a zwięzłej infografiki.

Dzisiaj – konstrukcja marynarki. Rzecz przydatna, by szukać na stronach internetowych sklepów garniturowych, pytać w salonach. Ważna, by wiedzieć, o co poprosić tego mniej drogiego krawca, u którego decydujemy się w końcu coś uszyć.

Obecne klejonki pewnie nie są takie straszne (acz pamiętam, że zdarzyło mi się kilka razy zobaczyć te okropne bąble powstałe w wyniku odwarstwienia się jej na kilku osobach), ale szycie na płótnie nadal jest opcją lepszą: marynarka tak wykonana lepiej się układa, jest trwalsza, no ma i ten cudowny, trójwymiarowy roll klapy, przy klejonce nieosiągalny. Nic dziwnego, że jeśli jakaś firma wprowadza do oferty rzeczy szyte na half- albo full canvasie, chętnie się tym chwali.

Oczywiście płótna i płócienne wkłady są różne – część będzie cienka i delikatna, część będzie nadawać marynarce dużo wyraźniejszą strukturę. Nie wchodzę w detale tego, jak mogą wyglądać canvasy, bo to już na pewno nie zmieściłoby się na infografice.

infografika-konstrukcja-marynarki

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie

  • Chris

    Okej, to teraz czekam na wpis o rodzajach płócien. Chętnie przeczytam o tym 🙂

    • SJ

      A to już jest bardzo złożona kwestia. Raz, że różne, płótna, dwa, że różnie można je poskładać w płócienny wkład. Inne będą pasować do lekkiego tropiku, a inne do ciężkiego tweedu. Krawcy mają też dostęp do różnych płócien i z nich korzystają. Jeśli decydujesz się na szycie na miarę, warto rzecz z krawcem przegadać. Jeśli kupujesz w sklepie, to raczej będą to obecnie lżejsze, cieńsze płótna (jak w droższych liniach Suit Supply).

  • kacper_kaczy_ski

    Czy nie istnieją też przypadkiem marynarki bez żadnego wkładu piersiowego? Sam mam bardzo cienką marynarkę od Lubiam, na półpodszewce, bez żadnego wypełnienia w ramionach, która, jestem prawie pewien, nie ma też nic w klatce.

    • SJ

      Możliwe, że istnieją; we wszystkich gotowcach jakie mam jednak zawsze jest choćby cienki kawałek jakiegoś materiału w piersiowej części marynarki.

      • kacper_kaczy_ski

        Poprawka. Marynarka ma podszewkę tylko w rękawach, w części piersiowej ma podwójną warstwę materiału, po jej odwinięciu znalazłem cienki pasek płótna z fizeliną, który wypełnia tylko klapy. Co ciekawe, na metce jest napisane, że marynarkę można prać w pralce (ciekawe również dlatego, że to ponoć 50/50 kaszmir i jedwab).
        Swoją drogą, marynarka zgadza się z opisami marynarek neapolitańskich: jednorzędowa, trzy guziki, nakładane kieszenie, bez podszewki, miękkie ramiona, wszyte bardzo podobnie jak na zdjęciach, szerokie klapy. Nie wiem na ile można wierzyć tej stronie, ale znalazłem tu informację, że neapolitańskie marynarki nie muszą mieć wkładu piersiowego: http://www.bespokenn.com/post/5277648787/what-is-a-neapolitan-jacket
        Z drugiej strony, strony z którymi miałem styczność twierdziły raczej, że tego typu marynarki są szyte na zamówienie. A ja swoją kupiłem za 300zł w TK Maxxie. Na metce napisane było, że rzekomo oryginalnie kosztowała ok. 3000zł, ale trudno uwierzyć mi w tak cudowne przeceny. Nawet w takim sklepie jak TK Maxx.

        • SJ

          Lubiam to marka robiąca takie właśnie ładne RTW we włoskim stylu. Większość opisów tradycyjnego neapolitańskiego krawiectwa jest właśnie o tym – krawiectwie, więc rzemiośle. Co nie znaczy, że nie ma RTW w podobnym stylu.