Lubię nieformalne garnitury. Taki też postanowiłem sobie uszyć – a na pierwszą realizację do pokazania na tym blogu wybrałem krawca, którego już znam.

U pana Andrzeja Kuci uszyłem już jeden garnitur – z cienkiej, garniturowej wełny w delikatną kratę. Zamówienie to oceniam na stosunkowo udane – chociaż od jego realizacji moje gusta trochę ewoluowały i teraz przebiegłoby inaczej.

Nie mam też potrzeby posiadania kolejnego garnituru z cienkiej, formalnej tkaniny. Na szczęście udało mi się okazyjnie kupić brązowy tweed w klasyczną jodełkę. Materiał nie jest szczególnie ciężki, to nie jest brytyjski thornproof, ale całkiem mi to odpowiada.

IMG_9252

Kamizelka i spodnie już się na tym blogu pokazały, więc kila słów o nich później. Najpierw – marynarka. Fason na dwa i pół guzika: marynarka zrobiona jest tak, jakby miała dwa guziki, trzecia dziurka znajduje się na klapie i stanowi jedynie ozdobę – obszyta jest więc na odwrót, żeby estetycznym ściegiem pokazywać się od widocznej strony.

IMG_9284

Klapy mają 10 centymetrów szerokości. Coraz bardziej przekonuję się do klap jak na współczesne standardy ekstremalnie szerokich. Dziesięć to przy mojej budowie chyba maksimum, na jakie się mogę zdecydować przy jednorzędowej marynarce z otwartymi klapami, żeby nie wyglądało to karykaturalnie.

Kozerka jest dość wysoko, zwłaszcza w porównaniu z marynarkami, które widziałem na manekinie w pracowni, szyte dla stałych klientów. Na upartego mogłaby być jeszcze wyżej – ale raz, że obecna mieści się w nowoczesnych standardach, dwa, że niekonicznie podoba mi się trend podnoszenia jej tak, że znajduje się prawie na plecach.

IMG_9328

Ramiona są lekko wypełnione. Oprócz tego marynarka jest wąska w talii i biodrach, co przy szerokich klapach i dość hojnie skrojonej klatce piersiowej (mam w niej trochę luzu) skutkuje sylwetką bardzo wyraźnie rozszerzającą się ku górze.

IMG_9399

Rękawy są wąskie a pacha płytka, co jeszcze uwydatnia wyraźne taliowanie. Wszyte są tak, że nie marszczą się w neutralnym położeniu rąk – fałdują się za to, gdy wyciągnąć je do przodu, na przykład gdy opieram łokcie na biurku.

Pan Andrzej kiedyś zwrócił moją uwagę na to, że wiele sklepowych marynarek ma wszyte rękawy pod takim kątem, że lepiej wyglądają przy rękach wyciągniętych do przodu, gdy kiedyś oddałem mu jedną z takich marynarek do poprawek.

IMG_9394

Absolutnym mistrzostwem są plecy. Gładkie jak stół, nie są skrojone ani za szeroko, ani zbyt ciasno.

IMG_9292

Marynarka ma nakładane kieszenie boczne (w kształcie koniakówki, zwężające się ku górze), oraz ciętą kieszonkę piersiową, krojoną po łuku (łódeczka nazywana z włoska barchettą).

Kieszonka piersiowa mogłaby się znajdować bardziej centralnie i być przykryta nieco przez klapę – z jakiejś przyczyny pan Andrzej umieszcza ją tak, by była widoczna w całości.

IMG_9239

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony jakością wykończenia, zwłaszcza porównując z moim poprzednim zamówieniem: obszycie dziurek jest równe i staranne, grubą nicią (zgaduję, że to jedwabny buttonhole twist, a tak przynajmniej wygląda), przody i kieszenie są zaś ręcznie stebnowane w odległości ponad pół centymetra od brzegu. Tworzy to ładną linię równoległą do linii klapy i odrobinę zmiękcza efekt bardzo dużej ich szerokości.

Guziki na rękawie są oczywiście rozpinane. Nie zachodzą na siebie.

IMG_9240

IMG_9294

Marynarka jest zrobiona w całości na płótnie, co daje klapom piękny, trójwymiarowy kształt – pozwala też obficie skrojonej klatce piersiowej utrzymać swój kształt bez widocznego drapowania materiału. Muszę przyznać, że oprócz oddziaływania na wygląd sylwetki, taki krój ma jedną bardzo praktyczną zaletę – telefon czy portfel włożony do wewnętrznej kieszeni marynarki nie burzy jej linii i w ogóle nie odznacza się na zewnątrz.

IMG_9308

Kamizelka jest jednorzędowa i z klapami – wycięta dostatecznie nisko, żeby pokazać spory kawałek krawata. Taki styl powoli staje się moim ulubionym – jest jednocześnie niecodzienny (ciężko o kamizelkę z klapami w sklepie), oraz dość nieformalny, by nie robić problemu jako odd vest (o co trudno w przypadku kamizelki dwurzędowej).

Stebnowanie odpowiada temu na marynarce. Plecy wykonane są z podszewki.

IMG_9331

Spodnie są krótkie, z pięciocentymetrowym manszetem, dwiema płytkimi zakładkami i bez szlufek na pasek. Zamiast nich są guziki na szelki i sprzączki po bokach, umożliwiające regulację obwodu pasa. Nogawka ma dołem 18 centymetrów.

Trochę zagięć i fałd widocznych zwłaszcza na spodniach (ale i rękawach marynarki) wynika z tego, że nie przygotowałem garnituru do zdjęć jakoś szczególnie – tak wygląda po całym dniu noszenia.

IMG_9339

Bez szelek długość spodni można regulować właśnie tymi sprzączkami – w niezmienionym obwodzie spodnie opadają nieco niżej na biodra, co wydłuża nogawkę. Przy trzewikach, kiedy w chinosach podwinąłbym nogawkę, podciągam spodnie trochę wyżej i zaciskam sprzączki.

cover

W momencie odbioru garnituru wiedziałem, że to jest to. Oczywiście są pewne drobne rzeczy, które przy kolejnym zamówieniu zmienię – najchętniej całkiem pozbyłbym się wypełnienia ramion, klatkę piersiową życzyłbym sobie skrojoną jednak bliżej ciała, a kieszonkę piersiową przesunął centralnie; chciałbym też, żeby marynarka była nieco bardziej otwarta dołem i zakrąglona na dolnym brzegu. Do jednak w gruncie rzeczy detale, które nie zmieniają faktu, że to bardzo solidne, dobrze leżące i nie trącące wcale myszką ubranie. Noszę je z dużą przyjemnością.

Przy okazji wizyty w Poznaniu, kiedy odwiedziłem sklep Tomka Milera, miałem okazję spotkać pana Henryka Krupę z pracowni Krupa & Rzeszutko. Marynarka od tego kompletu zwróciła jego uwagę i zebrała komplementy za dopasowanie i nowoczesny fason – zrobiło mi się bardzo miło, słysząc to od doświadczonego krawca.

Trzyczęściowy tweedowy garnitur – uszyty na miarę w pracowni pana Andrzeja Kuci, ul. Św. Gertrudy 8, Kraków

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie

  • Rafał Stec

    Piękny garnitur. Czy mógłbyś podać widełki cenowe za wykonanie takiego zestawu u Pana Kuci? Czy to kwestia indywidualna?
    Pozdrawiam

    • SJ

      Ten trzyczęściowy garnitur kosztował mnie 2000 za igłę (czyli należy do tego doliczyć koszt tkaniny).

      • Rafał Stec

        Dzięki za szybką odpowiedź 🙂

  • Fantastyczny ten garnitur. Bardzo mi się podoba styl jakim się kierunkujesz – te kolory, te dodatki, te wzory to bardzo moje gusta.

    Abstrahując od garnituru – patrząc na Ciebie mam wrażenie, że patrzę na wampira. Blada, długa twarz, wydatne kości policzkowe, małe usta, oczy dość głęboko osadzone z charakterystycznym cieniem wokół (zakładam, że nie jest to makijaż 😉 ) – idealnie nadajesz się do jakiegoś filmu z wampirami 😀

  • Ryszard

    Czy rękawy nie są odrobinę za krótkie?

    • SJ

      Zgodnie z tym co napisałem już na facebooku – pewnie mogłyby być dłuższe o jakiś centymetr, ale marynarkę mierzyłem chyba do koszul, w których mam mniejszy zapas długości rękawa i tak wyszło. Przy reszcie koszul stosuję te opaski, które widać na zdjęciu z kamizelką.

      • Ludwig

        Według mnie nawet więcej niż centymetr – szczególnie widać to na trzecim zdjęciu.
        Klapy w porządku, faktycznie maksimum, które jeszcze wygląda dobrze. W oczy za to rzuca się ta brustasza położona zbyt bocznie.
        Ładny garnitur, tylko strasznie nie lubię brązowych ubrań :).

      • Adam

        Czy noszenie tych opasek przez cały dzień nie jest męczące? Chodzi mi o odczucie ucisku.

        • SJ

          Nie. Są elastyczne i mają regulowany obwód, można je dopasować tak, że nie uciskają.

  • Henryk

    Rewelacja! Piękny garnitur. Jestem zachwycony 😀
    Gdzie udało Ci się kupić taki tweed?

    • SJ

      Polowałem na Allegro aż upolowałem ;]

      • Herbiarz

        Masz jakieś podpowiedzi, jak polować na materiały? Jacyś sprawdzeni sprzedawcy? Zawsze się boję, że trafię na oszustwo. Piękny garnitur, świetna cena. Dużo fizeliny/kleju?

        • SJ

          Jest na Allegro kilka sklepów bławatnych. Plus, możesz poszukać tu: http://tkaniny-sklep.com.pl

          Marynarka jest na płótnie, z tego co wiem podklejone są klapy.

          • Herbiarz

            Dzięki wielkie 🙂
            Garnitur na płótnie w tej cenie… bomba! To już kusi, chociaż ciągle kalkuluję, że to dwa gajery Suit Supply 😉

  • Dominik

    Warto było czekać. Fantastyczny garnitur i zdjęcia.
    Pozdrawiam

  • cotakelegancko

    Udany garnitur. Mam podobny (dwuczęściowy), ale przez ciepłą zimę rzadko noszę go jako komplet. Moja jedyna uwaga: co zadecydowało o dwóch szlicach? (Specyfika sylwetki, estetyka, względy praktyczne?) Ten detal trochę mi to nie pasuje do tak nieformalnej marynarki.

    • SJ

      Wolę dwa szlice, uważam je za wygodniejsze i ładniejsze niż jeden, więc tak sobie zażyczyłem.

      • Przemek

        Świetny garnitur! Jak sprawuje się termicznie w ogrzewanych pomieszczeniach?

        Czy w trakcie robienia zdjęć do tej sesji, szlice były zafastrygowane z resztą marynarki? Mam wrażenie, że widzę fragment białej nici na zdjęciu prezentującym zbliżenie na nakładaną kieszeń.

        • SJ

          Sprawuje się nieźle – to wełna z wiskozową podszewką, a sam tweed nie należy do najgrubszych.

          Co do nici – został rzeczywiście jakiś fragment fastrygi.

  • Damian

    Świetny komplet. Jedyne co mnie zastanawia, to czy przy tak wąskim rękawie mieści się tam koszula z mankietem na spinkę? Bardzo irytuje mnie, gdy noszę taką koszulę i rękaw garnituru blokuje się na mankiecie i nie opada swobodnie.

    • SJ

      Nie próbowałem jeszcze z mankietem na spinkę. Ale pamiętam, że krawiec zwracał na to uwagę przy okazji poprzedniej realizacji, ustalając dolny limit szerokości rękawa, więc podejrzewam, że nie będzie z tym problemu.

  • Świetna realizacja, serdecznie gratuluję! Wykończenie prezentuje się wyśmienicie.

  • Bartek

    Ogółem: całość urywa dupę. Mnie trochę jednak gnębią przykrótkie rękawy, a i marynarka mogłaby być na moje dłuższa. Reszta impeccable. Juz w tym momencie rozkłada mnie poziom, jaki znajdę na tym blogu za parę lat, przy tym tempie twojego rozwoju. I buduje świadomosc, ze twoja sciezka kariery zawodowej praktycznie wyklucza komercjalizacje bloga. To sie nie moze nie udac.

    • SJ

      Długości samej marynarki bym nie ruszał, jest moim zdaniem w punkt.

      Co do reszty – ogromne dzięki!

      • Bartek

        A masz jakieś rady co do szukania materiałów pod bespoke na allegro? To nie jest przypadkiem ryzykowne przedsiewziecie?

        • SJ

          Trochę ryzykowne, ale ceny są znacznie niższe, więc w najgorszym wypadku stracisz relatywnie nieduże pieniądze. Kupuję tylko tam, gdzie skład tkanin jest podany; dobrze, gdy jest też podany producent. No a potem tkanina przychodzi i możesz sobie ją pooglądać i podotykać na żywo.

          • Bartek

            Co masz na myśli, mówiąc „znacznie niższe”? I czy jesteś w stanie wskazać producenta tkaniny z powyższego garnituru?

          • SJ

            Producenta tkaniny nie pamiętam (aukcja już dawno zniknęła z Allegro); znacznie niższe oznacza, że można bez większego problemu kupić wełnę za 50-100 a nie 350-600zł/metr.

            Najwyżej po obejrzeniu na żywo i skonsultowaniu z krawcem nie przeznaczę jej na uszycie garnituru.

  • Piękny garnitur. Gratuluję! Szkoda, że na imprezie urodzinowej w Poznaniu było tak ciemno, bo przyznaję, że zupełnie przeoczyłem tę marynarkę.

  • O.v.K.

    Znakomity garnitur!
    Wprawdzie ja zamówiłbym nieznacznie dłuższe i, zapewne, obszerniejsze spodnie, a w kamizelce plecy pozwalające na jej osobne npszenie, ale poza tym… ten prosty w sumie granitur jest bardzo blisko mojego ideału garnituru codziennego. Nosiłbym! 😀

    • SJ

      Ja sam wolę plecy z podszewki i nie rażą mnie one przy noszeniu kamizelki solo.

  • Andrzej

    Szymonie czekam z niecierpliwością na recenzję koszuli od Tomka Millera, bo sam ostrzę sobie zęby na błękitny OCBD. Czekam…

    • SJ

      Już niebawem 🙂

  • tam

    Bardzo ładna marynarka, ale chyba powinieneś następnym razem mierzyć osobno długość lewego i prawego rękawa (faktycznie trochę za krótkich), bo, jak prawie wszyscy, masz zdaje się jedną rękę odrobinę bardziej.

  • Michał Zaniecki

    Cześć! Gdzie można kupić takie opaski do koszul? Pozdrawiam.

  • Ted

    Bardzo lubię Twojego bloga i przy tym wpisie postanowiłem włączyć się do dyskusji. Świetnie wyglądasz w tym garniturze, podoba mi się zarówno kolor jak i krój. Mógłbym pisać komplementy, ale chciałem zwrócić Ci uwagę na kilka rzeczy.
    Zgadzam się z innymi opiniami co do długości rękawów. Są o centymetr albo i więcej za krótkie. Nie powinieneś rezygnować z właściwej długości ubrań na miarę na rzecz koszul, które posiadasz bo to ślepa uliczka i błędne koło.
    Druga sprawa to jak sam zauważyłeś kieszonka piersiowa, która na momentami wygląda jak umieszczona pod pachą.
    I rzecz, o której pisać mi najtrudniej. Na pierwszym zdjęciu wg mnie wyglądasz mało korzystnie. Przygarbiona postawa, nogi w rozkroku (dodatkowo spodnie dziwnie ułożyły się dołem co potęguje efekt). Wygląda to tak jakbyś chciał dłońmi dotknąć ziemi. Z wpółotwartymi ustami na zdjęciach wyglądają dobrze młode kobiety, a nie młodzi gentlemani. Nieskrępowany uśmiech wyglądałby lepiej.
    Kończąc chciałbym dodać, że Twój blog jest jednym z ciekawszych o tej tematyce i zaglądam na niego regularnie. To taka nuta świeżości.

    Pozdrawiam

    • SJ

      1. Zgadzam się, że są za krótkie, rzuć okiem w komentarze. Co do rękawów koszul – to nie tyle próba usprawiedliwienia, co znalezienia przyczyny pomyłki. Zobacz zdjęcia z ostatniego wpisu: http://alltiedup.pl/2016/03/tweed-i-denim/ – tutaj długość rękawów wygląda na jak najbardziej koszerną.

      2. W tekście zwróciłem uwagę na jej boczne położenie i tak, to jest do zmiany przy następnym zamówieniu.

      3. Proszę nie nazywaj mnie gentlemanem.

  • Krzysztof

    BARDZO podobnie wyobrażam sobie swój ubiór ślubny (tak, wiem – no brown in town, after six etc.). Czy szycie od podstaw to wg Ciebie jedyna opcja w tym kolorze i z tym materiałem? Będzie to garnitur praktycznie do jednorazowego użytku, więc chciałbym się zamknąć w mniejszych kosztach.
    Gdzie najszybciej znajdę taki styl (marki, sklepy, pracownie)?
    Dzięki wielkie.

    • SJ

      Zależy jak dużo masz czasu. W tej chwili w sklepach wszędzie są raczej kolekcje letnie, więc tweed znaleźć ciężko; być może pojawi się coś w tym stylu na SuitSupply w kolekcji jesień-zima.