Jeśli myślisz o marynarce do dżinsów, mało co będzie pasować jak tweed.

To ogromna zaleta garnituru z nieformalnej tkaniny: możliwość noszenia w kawałkach.

_MG_5176
_MG_5216

Nie mam zbyt dużo do powiedzenia w kwestii tego zestawu. To prosty smart casual na wczesną, chłodną wiosnę.

Oprócz dzinsów na nogach jest też denimowa koszula, z dużo jaśniejszego jednak materiału. Jej faktura też fajnie gra z marynarką. Bardzo podoba mi się, że materiał kołnierzyka nie jest gładki, nie prasuję go zresztą na płasko, ledwo dotykam żelazkiem. Ujmuje mu to formalności, pomimo bardzo klasycznego przecież, błękitnego koloru.

_MG_5333

_MG_5328

Dodatki: krawat z zielonej grenadyny i żółta poszetka (w granatowy wzór).

_MG_5420

_MG_5405

Trzewiki w jasnym brązie – lubię zestawiać ten kolor butów z ciemniejszymi, granatowymi spodniami.

_MG_5429

_MG_5104

Na wszystko jeszcze kamelowy płaszcz.

Kolorów teoretycznie jest tu trochę: beż (kamel?) płaszcza, granat spodni, błękit koszuli, szarość kardiganu, zieleń krawata, żółć poszetki, różne odcienie brązu marynarki i butów. A jednak nie jest jakoś szczególnie pstrokato – odcienie są niezbyt narzucające się, a kolory albo neutralne i bazowe, albo pojawiające się w postaci subtelnych dodatków, jak poszetka.

Na zdjęciach tym razem wszędzie marsowa mina, mówiąca, że szmatki to oczywiście totalnie sirjus biznes, gdyż obawiam się o utratę ciężko wypracowanej reputacji w związku ze zbyt częstymi ostatnio uśmiechami. Których nie omieszkaliście mi wytknąć.

Marynarka – bespoke, Andrzej Kucia // koszula i płaszcz – Massimo Dutti // Poszetka i krawat – Poszetka.com // kardigan – H&M Premium Quality // dżinsy – Levi’s 511 // trzewiki – Partenope.pl

Zdjęcia – Robert Purwin (Mr. Faceless)

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie

  • Chris

    Ten płaszcz to rzeczywiście rewelacja. W ostatnim wpisie wydawał się być trochę ciemniejszy niż jest tu. Taki jaśniejszy bardziej mi się podoba.

    Inna sprawa, że sceneria raczej do najpiękniejszych nie należy :).

  • Janek

    Grenadyna grossa? Zestaw bardzo przyjemny, sam zaczynam doceniać tweed – niedawno skończyłem szycie u krawcowej odd-vest z ślicznego, brązowego tweedu właśnie. Szalenie uniwersalny i przyjemny w noszeniu, a przy okazji już wiem co poprawić w następnych – teraz kuszą mnie dwa rzędy z klapami frakowymi, równiez w kamizelce 😀

    Co sądzisz o swetrach z głębokim V, jak na przykład tu: http://bytom.com.pl/files/sc_images/product/middle_img_6395.jpg ? Mam strasznie rozbieżne myśli na jego temat – z jednej strony tak niskie wycięcie chyba wyglądałoby dziwnie, z drugiej przyjemnie eksponuje krawat.

    • SJ

      Tak, grossa.

      Sam wolę caśniejsze v.

    • Michał

      Ponad rok temu kupiłem dwa takie swetry – bordowy i granatowy. Na początku cięzko mi było się przyzwyczaić – też wolałem mniejsze v-necki, ale z czasem nie dość, że się przyzwyczaiłem, to całkiem mi się to podoba. Widać więcej koszuli i naprawdę fajnie to wygląda z krawatem (choć najczęściej noszę bez). Plusem jest również fakt, że taki sweter sprawdza się niesamowicie pod marynarką – działa zarówno w zestawie z ciemnogranatowym garniturem, białą koszulą, czarnymi oksfordami i krawatem, jak i z tweedową marynarką i chinosami.

      Pozdrawiam
      Michał

  • Vuko

    Szalenie podoba mi się koszula. Pomimo tego że z reguły mam problem z wydaniem ponad 100zł na koszulę, w tym przypadku chyba się nie oprę 🙂

  • Herbiarz

    Naprawdę strasznie fajnie udał Ci się ten projekt tweedowy. Winszuję po raz kolejny.

    • SJ

      Dzięki 🙂

  • Filip

    „marsowa mina” – rzeczywiście. W tej sesji już nie wyglądasz jak młodzik. Wyglądasz bardzo poważnie. Gdyby była sytuacja quasibiznesowa, to pomimo niskiej formalności stroju wysyłany jest sygnał mowiący: jestem silny i nie dam się oszukać.

    • SJ

      No proszę jak te pozory mylą, bo ta twarz w rzeczywistości wyraża: „Jestem niewyspany i jest zimno. Robert, kończmy te zdjęcia i chodźmy już”.

      • Filip

        Bywa, że mylą, ale takie było moje odczucie.

  • SJ

    Nie przemalowywałem, ale możliwe że krawędzie podeszew zabarwiły się nieco od kremu. Sprawują się całkiem nieźle, chodzę w nich dość regularnie.