Kiedy w końcu wyszło słońce i zrobiło się ciepło, powyciągałem z szafy lekkie i przewiewne rzeczy.


To jest tak – ja bardzo lubię zimowe materiały. Zwłaszcza flanele darzę miłością głęboką i prawdziwą. Ale gdy je tak noszę, z czasem narasta we mnie tęsknota do lekkich marynarek bez podszewki; do przewiewnych spodni; do mokasynów, których nawet nie trzeba sznurować. A potem się to odwraca, przez lato zaczynam tęskić za flanelą i tweedem i ciężkimi brogsami za kostkę. I tak to się kręci.

_MG_2231

Pogoda jest ostatnio strasznie w kratkę (i to nie jest jakiś ładny Prince of Wales nawet), więc tym chętniej chwyciłem te letnie i lekkie rzeczy, gdy tylko słońce wyjrzało jakoś tak śmielej, a temperatura powoli zaczęła przekraczać piętnaście stopni. Nie, że taki stan rzeczy się utrzymał – po południu już grzmiało i lało, ale co się przespacerowałem brzegiem Wisły ubrany na wiosennie to moje.

_MG_2451

_MG_2286

Lubię się z tymi spodniami – tkanina to mieszanka wełny, lnu i jedwabiu w otwartym splocie – są więc lekkie, ale trzymają kanty, nie gniotą i nie wypychają się tak potwornie jak czysty len. Do tego rdzawy kolor to miłe odstępstwo od klasycznej szarości czy beżu. A pasuje do niebieskich, granatowych i innych takich marynarek jak ulał.

_MG_2298

_MG_2426

Marynarka jest z garniturowego kompletu, ale tkanina jest o otwartym splocie i widocznej fakturze. Ma też nakładane kieszenie, więc wygląda zupełnie normalnie jako odd jacket.

Spierałem się z Mikołajem z Blue Loafers na temat tych kieszeni. To znaczy – nie tych konkretnych, ale generalnie: Mikołaj sztywno dość rozdziela nakładane jako odpowiednie dla odd jackets i cięte – dla garnituru. Ja lubię nakładane, na drugim miejscu cięte bez patek, niezależnie od tego, czy marynarka ma spodnie od kompletu czy nie. Pierwsze ujmują formalności, co mi się z zasady podoba – no i zdecydowanie ułatwiają noszenie marynarki osobno. Drugie są bardzo subtelne i nie zwracają uwagi. Co prawda teoretycznie najbardziej formalne – takie są w smokingu – ale mnie to nie razi. Co by mnie miało razić w takiej marynarce, na przykład? Piękna jest. Ciekaw jestem waszego zdania w temacie.

_MG_2472

_MG_2345

Dobra, dygresje. Ad rem: koszula OCBD i krawat z jedwabnej surówki, lniana poszetka – wszystko świeżo i lekko.

Na nogach zamszowe tassel loafers, z cienkimi skarpetkami, bo nadal jednak nie jest to środek upalnego lata, a dopiero chwiejnie i niepewnie wkraczająca do miasta wiosna.

I trochę dlatego, że gdyby były na gołą stopę, nie ma możliwości, żeby ktoś się nie przyczepił. Zostawię sobie tę przyjemność na potem, dziś zajmę się dyskusją z innymi zarzutami.

_MG_2580

_MG_2611

_MG_2551_MG_2592

_MG_2277

Spodnie – pracownia krawiecka Andrzeja Kuci, Kraków, św. Gertrudy 8 // marynarka – Lazar MTM // koszula – Miler Luxury Shirts // krawat – Poszetka.com // poszetka – Bows-n-ties // okulary – Moscot Miltzen // buty – Partenope.pl

Zdjęcia: Robert Purwin (Mr. Faceless)

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie

  • Marcin Jarosz

    Świetny zestaw. Co do kieszeni to ja jednak jestem przekonany, że kieszenie cięte bez patek jednak są dla garniturów formalnych i tego będę się trzymać. Marynarki z nakładanymi kieszeniami nie mam i jakoś nie mogę się do nich przekonać. Bardziej mi się podobają z patkami i już.
    Mam pytanie do spodni. Czy materiał jest podatny na wypychanie na wysokości kolan? Czy masz wszytą kolanówkę? Pytam, ponieważ mam zamiar zamówić takie spodnie z tego samego materiału.

    Pozdrawiam

    • SJ

      No a ja właśnie kieszeni z patkami nie lubię. Po prostu mi się nie podobają, tak generalnie.

      Spodnie mają wszytą kolanówkę, a do tego są dość szerokie na wysokości kolana – ale nie wypychają się nigdzie.

      • Paweł

        nie jesteś jedyny, ja też często w marynarce chowam patki, bo wygląda jakoś tak zgrabniej, bardziej minimalistycznie :3
        Dla mnie nawet ładniej wyglądają kieszenie nakładane niż z patkami 😀

  • Paweł Gołąb

    Szczerze mówiąc, to mi te spodnie jakoś nie pasują do tego zestawu. Może dlatego, że mają zbyt wyraźną fakturę w porównaniu do marynarki? W każdym razie góra świetna, takiej marynarki mi brakuje w szafie.

  • W zasadzie zgadzam sie z tym co napisales. Dodalbym tylko, ze jak wiesz, sam typ kieszeni nie jest ostatecznym wyznacznikiem tego czy pasuja do sportowej marynarki czy nie. Oprocz tego dochodzi kroj no i tkanina, moze najwazniejsza. W przypadku takiej o wysokiej teksturze albo duzym wyraznym wzorze pozostalbym przy nakladanych. Jednak bardziej elegancka odd jacket, jak gladki granat w hopsack’u moglby miec kieszenie ciete, nawet w ‚sportowej’ marynarce. Pisze w cudzyslowiu poniewaz tylko z zasady bedzie ona sportowa. Widze to raczej jako elegancki zestaw z odd trousers zamiast casualowego zestawu. Nosilbys taka marynarke z chinosami i rozpieta koszula? Nad tym jeszcze nie myslalem..

    • SJ

      No właśnie dla mnie tkanina jest największym wyznacznikiem formalności. Faktura, połysk lub matowość, wzór.

      Za to w nieformalnych marynarkach bardziej niż forma kieszeni wadzą mi wypchane ramiona, a to przecież ewidentnie kwestia preferencji noszącego albo marki czy krawca.

  • Rafał P

    Fantastycznie wyglądasz. Elegancko i naturalnie, a jednocześnie oryginalnie. Z pewnością nie małą rolę odgrywa też odpowiednio dobrane tło. Z każdym kolejnym wpisem zyskujesz.

  • Marcin Jarosz

    Mam jeszcze pytanie odbiegające od tematu. Chodzi o szelki. Polecałbyś szukać takich z nieelastycznym przodem? Czy takie całe z gumy też spełniają swoje zadanie?

    Pozdrawiam

    • SJ

      Ja mam kilka par w całości elastycznych i też dają radę.

  • Rafal Marszalek

    Marynarki z nakładanymi kieszaniami i uszyte z mniej ,,formalnych” tkanin i zwyraźnym splotem dają znacznie więcej możliwości łączenia ich z chinosami.Generalnie patki dodają znacznie więcej formalnośći i zapewne dobrze to wygląda w zestawie garniturowym.

  • Simon

    Fajny zestaw, chociaż ja osobiście wole spodnie z czystego lnu, trochę się gniotą i trzeba często zaprasowywać kant, ale fajnie chłodzą, a takie letnie zagniecenia dodają im swoistego uroku 🙂 Wybrane np. w kolorze jasnego błękitu nadają się do zestawów koordynowanych typowo letnimi marynarkami, np. tymi z kory.

    • SJ

      Nie potrafię się przekonać do takich marynarek.

  • KD

    Krawat faktycznie bardzo wiosenny. Co to za skarpetki? Rozglądam się akurat za takimi z żebrowaniem.

    • SJ

      Surówka jedwabna.

  • Olek

    takie pytanko co do koszul button down jak to widzisz pod katem tego, ze bardzo czesto te koszule (button down) maja dosc waski kolnierz przez co zostaje dosc sporo miejsca pomiedzy klapami a rogami kolnierza. Czy w przypadku tego rodzaju koszul nie razi to tak bardzo jak w kentach i marynarce garniturowej? I tak na marginesie – jaki to jest typ kolnierzyka – https://philippeperzi.com/assets/2013/07/Suits-Harvey-Specter-vest-e1373440720904.png – widziales kiedys zeby dalo sie w ogole kupic koszule z takim kolnierzem w PL RTW (albo jakis online shop zagraniczny)?

    • SJ

      W przypadku button down końce wyłogów kołnierzyka nie muszą chować się pod klapami marynarki.

      Tak dużych kołnierzyków w RTW w Polsce nie kojarzę; zawsze zostają MTMy rozmaite.

      • Olek

        Dzięki! To jest Kent?

        • SJ

          Powiedziałbym, że Kent ma węziej rozstawione wyłogi.