Nie nosisz garniturów. Czasem jednak trzeba, okoliczności tego wymagają. Jaki wybrać?

Na All Tied Up unikam raczej przydługich przewodników jakie znaleźć można na wielu innych blogach. Już istnieją, są dobre, nie widzę potrzeby powtarzania tego, co zostało w nich powiedziane. Ale lubię czasem podsumować temat zwięzłą infografiką. Nawet jeśli moi czytelnicy wszystko to już wiedzą – może się okazać, że taka infografika świetnie nada się do podesłania komuś, kto nie jest aż tak zainteresowany tajnikami klasycznej mody męskiej i potrzebuje po prostu kilku podstawowych informacji.

Tym razem kwestia pierwszego lub jedynego garnituru. Czasem po prostu trzeba się wbić w garnitur, dorosły facet powinien więc mieć w szafie przynajmniej jeden. Żeby nie wisiał tam bezczynnie, proponuję nieco mniej formalną wersję klasycznego granatowego jednorzędowca. Zainspirowałem się zresztą artykułem na jednym z moich ulubionych blogów, Put This On – i postanowiłem te wskazówki zebrać do niedużej infografiki.

Autorem ilustracji jest niezastąpiony Jon Leigh.

pl

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie

  • Rudy

    Ale że mankiet tylko na jednej nogawce? 😉

    • Mateusz

      Myślę, że to tylko zagięcie 😉

  • Michał

    Posiadanie takiego garnituru byłoby super, problem jest jednak taki, że zdobycie w sklepie modelu z wszystkimi wymienionymi cechami jest praktycznie niemożliwe :/
    Pozostaje albo wizyta u krawca, albo usługa MTM w jakimś salonie.
    A tak w ogóle to bardzo przydatny wpis.

    • SJ

      SuitSupply – Havana Traveller ;]

  • Antoni K S

    Teraz wszyscy takie kupią.

    • SJ

      Myślę, że przeceniasz mój wpływ ;]

  • SJ

    Wydaje mi się, że mankiet nie jest mniej formalny niż nakładane kieszenie. Zresztą nie umieściłem go w opisie. Idea jest taka, że to jest garnitur dla takich ludzi, którzy w garniturze chodzą rzadko – więc warto mieć jeden, ale fajnie móc czasem ponosić go w częściach, żeby nie wisiał w szafie nieużywany przez cały czas.