Luxire.com to popularny internetowy producent koszul i spodni MTM, który w ostatnim czasie poszerza asortyment o inne ubrania. Zdecydowałem się zamówić tam koszulę i podzielić się wrażeniami.

Luxire.com zyskało popularność wśród entuzjastów menswearu w Stanach i zachodniej Europie. Firma mieści się w Indiach, w Bangalore i produkuje rzeczy w całkiem sensownych cenach oraz – jak słyszałem i czytałem – wysokiej jakości.

Pierwsza rzecz jaka zwraca uwagę po wejściu na ich stronę internetową, to że jest ona dość… brzydka. Porównując z innymi producentami internetowego MTM, z ich nowoczesnym designem i dużymi zdjęciami w wysokiej rozdzielczości, ta wygląda jakby została zaprojektowana dobre kilkanaście lat temu i jakoś taka została. To może spowodować, że zaczniesz zastanawiać się, czy na pewno jesteś w dobrym miejscu. Nie martw się, jesteś.

Wynika to prawdopodobnie z faktu, że Luxire ma inaczej rozłożone priorytety. Wybór tkanin jest ogromny, w bardzo szerokim spektrum cenowym. Wydaje się, że opcji wyboru kołnierzyków czy mankietów jest niewiele, ale nie daj się zwieść: jeśli tylko zażyczysz sobie czegoś spoza listy, firma dołoży wszelkich starań, by to życzenie spełnić. Muszę też pochwalić ich obsługę klienta – o tym zaraz. I cieszę się, widząc zakładkę Responsible manufacturing, w której warunki pracy w fabryce Luxire opisuje osoba z zewnątrz, a nie piarowiec firmy.

Na moje pierwsze zamówienie wybrałem klasyczną białą koszulę OCBD. Nie da się mieć takich za dużo. Wybrałem gruby oxford Warzone Plus i kołnierzyk wzorowany na tym z koszul long button-down Miler Menswear (możecie zobaczyć taką w jednym z moich poprzednich wpisów), którego zdjęcie załączyłem. Chciałem jednak, żeby kołnierzyk był nieusztywniony.

Nie skupiałbym się wcześniej tak na stronie internetowej, gdyby jej design nie okazał się być w pewnym momencie problemem. Wprowadziłem wymiary koszuli – w calach, bo na stronie nie ma opcji z centymetrami. Wymiary w calach niewiele znaczą dla mnie instynktownie, nie przekładają mi się w głowie tak łatwo na długość. Po dodaniu koszuli do koszyka okazało się, że nie jestem zalogowany – a proces logowania opróżnił koszyk. Musiałem więc wszystkie wymiary wprowadzić ponownie, a po konwertowaniu ich z centymetrów na cale, wpisywaniu, sprawdzaniu czy wpisałem dobrze i ponownym wpisywaniu, zupełnie nie chciało mi się jeszcze raz ich sprawdzać. Popełniłem więc błąd kosztujący mnie koszulę. Ta która do mnie bowiem dotarła – choć przyznać muszę, że bardzo szybko, ledwie półtora tygodnia od zamówienia – miała rękawy za krótkie o jakieś dwa cale.

To była oczywiście moja wina – powinienem był być uważniejszy. Ale dobry projekt strony i interfejsu powinien pomagać w unikaniu takich pomyłek. Wystarczyłoby, że strona miałaby opcję zmiany jednostki na centymetry, albo zapamiętywała dodane do koszyka produkty, gdy się zalogujesz – i ominąłby mnie ten problem.

Napisałem do Luxire e-maila pytając o koszty poprawek. Przy okazji ponarzekałem trochę na kołnierzyk – że skrzydełka były ciut za krótkie i nie rolowały się aż tak ładnie. Nie, żebym miał z tego powodu jakieś duże pretensje – w końcu mieli do dyspozycji tylko zdjęcie, a nie rzeczywiste wymiary. Jednak ze względu na wysoki koszt przesyłki do Indii i z powrotem, zaproponowali mi, że zrobią mi drugą koszulę, z poprawionymi wymiarami i kołnierzykiem, za pół ceny. Zgodziłem się.

Koszula ze zdjęć to ta druga – przybyła podobnie szybko, w półtora tygodnia od zamówienia. Niesamowicie podoba mi się gruba i matowa tkanina. Po kilku praniach zaczyna też zyskiwać fajną miękkość.

coverimg_7858

Szwy są równe i porządne, nie ma żadnych wystających nitek. Bardzo podobają mi się grube guziki z macicy perłowej, które u Luxire są standardem (zwykle za macicę perłową trzeba dopłacać). Listwa guzikowa jest troszkę szersza, a szwy nieco dalej od brzegu listwy, kołnierzyka i mankietów niż jestem przyzwyczajony. Wydaje mi się, że szew bliżej krawędzi wygląda bardziej elegancko i w bardziej formalnej koszuli z delikatniejszej tkaniny poprosiłbym o zmianę tego szczegółu. W nieformalnej OCBD jednak raczej mi nie przeszkadza.

img_7861img_7865

Inne detale, które są u Luxire standardem: szew rękawa i boczny szew korpusu koszuli nieco się rozjeżdżają, dla dodatkowej swobody ruchu. Boczny szew u dołu nie kończy się gussetem, ale jest wzmocniony rygielkiem. Rękaw idzie nieco po łuku, podążając za naturalną linią swobodnie opuszczonej ręki. O dzielony karczek też nie trzeba prosić specjalnie.

img_7904

img_7901img_7894

Jestem zadowolony z tego, jak koszula leży na tułowiu. Jest skrojona blisko, ale nie ciasno, nie wpływa to negatywnie na komfort. Następnym razem poproszę o nieco węższe rękawy – jak widać na zdjęciach, te mają trochę za dużo luzu.

img_7892

Nie chciałem zaszewek na plecach, to mogło być moim kolejnym błędem. Zbiera się tam trochę za dużo materiału, wydaje mi się. Może da się go usunąć zabierając jeszcze jakiś centymetr z obwodu talii, a może jednak zaszewki to lepsze rozwiązanie – ale podobają mi się gładkie plecy w koszuli.

img_7913img_7914

Znakomity jest za to kołnierzyk. Jest zupełnie pozbawiony usztywnienia, a ja uwielbiam jego trójwymiarową, wymiętą fakturę. Pięknie roluje się nad węzłem krawata, a skrojony jest tak, że pomimo pełnych 10 centrymetrów długości skrzydełek, świetnie wygląda także i bez krawata.

img_7937img_7962

Rezultat uważam za bardzo zadowalająy. Koszula jest świetnej jakości, a wszystko w przystępnej całkiem cenie, z szybkim czasem realizacji i świetną obsługą klienta. Moje jedyne zastrzeżenie tyczy się nieszczęsnej strony internetowej, a to jest, trzeba przyznać, raczej drobna rzecz w ogólnym rozrachunku. Bazując na tym doświadczeniu będę polecał Luxire szczerze – i jestem pewien, że zamówię od nich jeszcze niejedną koszulę. Kilka tkanin już mam w zakładkach przeglądarki.

Koszula Warzone Plus Oxford od Luxire.com – $69.99 + VAT, przesyłka $10.

Zdjęcia: Barwnie.com

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie

  • Łukasz S.

    Dobrze, że wspomniałeś co nieco na temat ich witryny, bo ja podczas pierwszej wizyty na niej straciłem zaufanie do producenta. Szczerze mówiąc nie tylko wygląda słabo, ale całym swoim designem wprowadza w zakłopotanie. Dalej jednak nie rozumiem jak wygląda proces personalizacji. Intuicja podpowiada mi, że wybieram po prostu materiał spośród dostępnych, a następnie definiuję jej krój, z pomocą tego obrazkowego menu, ale mogę się mylić.

    Co do samej koszuli zaś, to z opisu wynika, że jest to naprawdę kawał dobrego produktu. Ze zdjęć zaś… no ze zdjęć, jak to w przypadku białych koszul bywa, szczególnie z mikrowzorami ciężko jest cokolwiek wywnioskować, robi sie z tego papka, szczególnie na ekranach o nie tak super wysokiej rozdzielczości.

    Cieszą mnie te przeglądy produktów, bo pozwalają odkryć i zapoznać się z ciekawymi markami i skorzystać na tym podczas zakupów.

    Dziękuję i pozdrawiam 😉

    • SJ

      Wygląda tak, że wybierasz materiał, wprowadzasz wymiary koszuli przy pomocy tych rozwijanych list z wymiarami, wybierasz detale tym obrazkowym menu – natomiast wszystko inne wpisujesz po prostu do okienka ‚Notes’. I w zasadzie czego sobie tam życzysz: kształt i wymiary kołnierzyka, długość mankietów, rozstaw guzików i umiejscowienie tego drugiego pod kołnierzykiem, jakieś inne nietypowe rozwiązania; możesz też tam wkleić link do zdjęcia ilustrującego opis. Możesz też kontaktować się z nimi mailowo – wymieniałem kilka maili, nie czekałem na odpowiedź dłużej niż do rana dnia następnego.

      Co do zdjęć – cóż, przykro mi, starałem się, żeby jednak stanowiły jakąś ilustrację do tekstu. Trudno ująć niektóre detale tak, jakbym chciał, ale chyba dwie najważniejsze rzeczy, czyli ogólna sylwetka (dopasowanie) i kołnierzyk są widoczne.

  • Kamil

    Świetnie, że odkryłeś Luxire!
    Moim zdaniem koszula na plecach leży naprawdę dobrze biorąc pod uwagę fakt, że jest pozbawiona zaszewek. Kołnierzyk również wygląda dobrze (sam czekam na koszulę od Luxire z takim kołnierzem i jestem ciekaw, jak sobie poradzą), ale szkoda, że nie zrobiłeś zdjęć tej pierwszej koszuli w celu porównania.

    Co do jednostki, w jakiej wprowadzać należy poszczególne wymiary – to kolejny minus ich witryny internetowej, a ściślej chodzi o brak jednego standardu – przy zamawianiu spodni jest opcja wprowadzania danych w centymetrach.
    Pozwolę sobie również dopełnić Twój tekst o informację na temat ewentualnych poprawek przy kolejnych zamówieniach – Luxire oferuje ocenę potrzebnych korekt na podstawie zdjęć. Ważne, żeby do fotografii odzież była świeżo wyprana i wyprasowana (dla wielu oczywiste; nie ma sensu wprowadzać poprawek bazując na zdjęciach rozciągniętych ubrań po całodziennym noszeniu). Zdjęcia należy wykonać według życzonych przez Luxire wytycznych:
    1. Koszula – zdjęcie całej koszuli z przodu, z tyłu i z obu boków, aparat na wysokości ramion
    2. Spodnie – jak wyżej, aparat na wysokości bioder

    PS. Mam nadzieję, że poczytamy więcej o Luxire w tym miejscu. 🙂

    • SJ

      Firma była mi oczywiście wcześniej znana, natomiast dopiero niedawno zebrałem się do zrobienia zamówienia. Dzięki też za te dodatkowe informacje!

      • Kamil

        Dzięki za odpowiedź.

        Osobiście bardziej podoba mi się kołnierzyk z pierwszej koszuli, ten drugi, mam wrażenie, że trochę przytłacza węzeł krawata (choć tutaj nie mam pewności, czy mam rację, bo to może być kwestia rozmiarów węzłów w obu przypadkach, umiejscowienia aparatu podczas robienia zdjęcia, itd.).

        Z ciekawości – ile centymetrów więcej względem obwodów ciała ma Twoja koszula w klatce i w talii?

        • SJ

          Pomierzę się, to dam znać ;]

          Co do kołnierzyka – mnie się właśnie niesamowicie podoba taki bardzo wyraźny roll, mocno trójwymiarowy i cieszę się, że udało się go tu osiągnąć.

  • Janek

    Jak wyglądała sprawa z VATem? Przychodzi paczka, łapią ją celnicy, wysyłają do Ciebie pismo żebyś zapłacił x% od kwoty przeliczonej z USD na PLN? Ile wyszło?

    Tkanina wygląda na podobnie pogniecioną w pewnych miejscach co washed oxford z Charles Tyrwhitt – na szwie przy ramieniu czy na listwie guzikowej. Jak wysokość pachy w porównaniu do innych koszul? Na przykład taka Camiceria Olga w standardzie pachy kroi bardzo wysoko, niektórzy w opiniach piszą że czuć to i pije.

    Kojarzy mi się też że mają mieć nową stronę za jakiś czas.

    Co do pierwszej koszuli – cóż, z podwiniętym rękawami wykorzystać nadal się da 😀

    • SJ

      Z tym VATem zostało to zmienione z początkiem roku. Wcześniej wysyłka kosztowała $25, ale VAT brało na siebie Luxire – teraz to zmienili i podejrzewam, że VAT zostanie po prostu doliczony do ceny gdy wybierzesz dostawę do PL.

      To lekkie gniecenie właśnie szalenie mi się podoba (dlatego też zażyczyłem sobie kołnierzyk bez usztywnień) i moim zdaniem dodaje charakteru nieformalnej koszuli.

      Tu pacha jest dość wysoko, ale wymiar otworu na pachę jest jednym z elementów, które możesz samodzielnie zdefiniować, jest na to nawet osobne pole. Nic mnie nie pije, ta koszula jest naprawdę bardzo wygodna, mimo że mocno dopasowana.

      • Janek

        Jak rozumiem Ty się jeszcze załapałeś na stare warunki, a w poście podałeś po prostu nowe? Pytam z ciekawości, nigdy nie zamawiałem nic z dodatkowo płatnym VATem 😀

        • SJ

          Tak, zamawiałem jeszcze przed nowym rokiem, ale podałem już nowe; cenę w taki sposób, żeby było jasne, że VAT należy doliczyć do przedstawionej na stronie ceny.

          • Janek

            Dobra, skoro już mam Twoją uwagę – w Luxire zamierzałem zamówić denim. 100 USD, plus 10 wysyłka, do tego jeszcze 23% VATu… sporo, chociaż fajny selvedge plus wszystkie bajery według ustaleń. Kojarzysz konkretną firmę gdzie dostanę dżinsy w kroju tapered/slim, z wysokim stanem, ciemne indygo, bez przetarć/dziur/sprań? Póki co noszę Levi’s 508 bodajże, mogłyby być o centymetr-dwa wyższe stanem, ale nogawki są absolutnie w dolnej granicy tolerancji – ciasno. Przydałoby się żeby nie były do wywalenia po sezonie.

            Jest Benevento, ale ten ich denim to chyba bardzo lekki zawodnik, obawiam się wytrzymałości. Z materiałami mnie nie zawodzą, chociaż guziki przyszywają.. well, gorzej niż pan chińczyk robiący tanie chino.

          • SJ

            Denim z Benevento jest lekki, na klasyczne dżinsy za lekki. Ja sam noszę – jak na zdjęciach tutaj – Levisy 501CT i ciężko będzie znaleźć coś lepszego w podobnej cenie. Niby za $50 jest selvedge z Uniqlo (http://www.uniqlo.com/eu/en/product/men-selvedge-regular-fit-jeans-173890.html?dwvar_173890_color=COL69&dwvar_173890_size=INS029&dwvar_173890_length=INL032&cgid=IDselvedge-regular-fit2312), ale nie wiem jak wygląda ich krój tak naprawdę, ani jak ma się sprawa z wysyłką do PL.

            Goście z PutThisOn polecają to do wyszukiwania: http://scout.heddels.com/denim – ale obawiam się, że będzie to jednak dość amerykocentryczne narzędzie.

  • Zibi

    Wybacz, ale ten kant na rękawie wygląda bardzo źle. Przykładasz dużą uwagę to szczegółów, a kant razi w oczy z daleka. Rozumiem, że chodzisz w marynarce, ale do sesji mogłeś go zaprasować. Chyba, że kant jest już na etapie produkcji, jak W CT non iron i już się go nie rozprasuje?

    • SJ

      Oczywiście, że nie jest na stałe.

      Natmiast cóż, ja wolę rękawy koszul zaprasowane w kant i tyle.

      • Zibi

        Nie chodzi o to, co kto woli, tylko kant w koszuli to po prostu spore faux pas. Tak jakbyś napisał: a ja wolę skarpety do sandałów i kropka. Wyprasowanie rękawów „na okrągło” wymaga więcej czasu, chyba, że to z lenistwa? Wtedy trzeba było tak od razu pisać;-).

        • SJ

          No właśnie nie bardzo mogę się zgodzić na takie porównanie, bo wiele źródeł jakie znam kant na rękawie koszuli traktuje jako kwestię preferencji.

          • Zibi

            Mógłbyś jakieś przywołać? Bo znowu jak znam wiele źródeł – zdecydowaną większość, która kantu nie dopuszcza.

          • SJ

            Och, dyskusje na Styleforum albo bardziej konserwatywnym forum Ask Andy About Clothes; pamiętam jeszcze czytanie tego na blogu Macaroniego – podejścia są różne i ludzie doskonale ubrani prasują rękaw koszuli z kantem. Prawdopodobnie gdybym sięgał do książek bardziej konserwatywnych autorów dowiedziałbym się od nich z całą stanowczością, że to niedopuszczalne, ale też nigdy nie przejmowałem się szczególnie takim podejściem. Z czasem zaś jeszcze bardziej się moje poglądy na kwestie modowe liberalizują (widziałeś, że mam tu zdjęcia w tenisówkach i marynarce?).

            Więc prasuję w kant, bo podoba mi się rękaw koszuli zaprasowany w kant.

  • Chris

    Jeżeli masz kołnierzyk 38 i jesteś zainteresowany sprzedaniem tej mniejszej koszuli to napisz mi na maila jej wymiary (najlepiej w porównaniu do extra slim fit 38 Suitsupply) jak będzie grało (także cenowo) to się skuszę, ale będzie trzeba poczekać z transakcją do końca miesiąca, bo musi mi przyjść wypłata.

    • Chris

      Deal’s off 🙁

      • SJ

        Żeby nie było – poszło o wymiary koszuli, nikt nie uczynił nikomu śmiertelnego dyshonoru ;]

  • Tomek

    Szymonie, dzięki za ciekawy wpis. Czy mógłbyś doradzić w jaki sposób się zmierzyć żeby zamówiona koszula dobrze pasowała? Na jakie wymiary zwrócić szczególną uwagę? Czy na stronie podać uzyskane wartości czy powiększone żeby uzyskać trchę luzu? Jeśli powiększone to o ile? Dziękuję

    • SJ

      Polecam mierzyć gotową koszulę, która dobrze leży i ew. zmienić odpowiednio te wymiary, które nie leżą jak trzeba.