Kilka miesięcy temu zamówiłem online koszulę MTM od mediolańskiego producenta, Camiceria Olga. Po tym czasie użytkowania mogę podzielić się wrażeniami.

Tak naprawdę wziąłem udział w grupowym zamówieniu zorganizowanym przez użytkowników forum But w Butonierce forum. Przy około 30 zamówionych koszulach, Ciro, właściciel Camiceria Olga, zaoferował nam 10% rabatu i darmową przesyłkę. Uznałem, że to dobry sposób na przetestowanie tej usługi. Wynosząca 20€ opłata za przesyłkę czyni zakup więcej niż jednej koszuli na raz bardziej opłacalnym, ale ja zwykle zaczynam od zamówienia tylko jednej koszuli. Poza tym ceny są całkiem atrakcyjne i zależą od wybranej tkaniny – zaczynają się już od 55€ za najtańsze materiały, 75€ za nieco wyższą linię, oraz 110€ i więcej za najdroższe.

Zdecydowałem się na biały royal oxford za 75€. Nie rozczarowałem się – tkanina jest lekka i przewiewna; ma chłodny, gładki chwyt. No i wygląda znakomicie. Nie zauważyłem też, żeby szczególnie kurczyła się w praniu.

Wybrałem także guziki z macicy perłowej. Niestety nie są standardem, kosztują 8€ ekstra – ale jest to jednak dość zrozumiałe przy takiej cenie koszuli.

Wykończenie jest bardzo porządne – żadnych wiszących nitek, guziki nie luzują się. Gęsto i porządnie obszyte są dziurki. Boczne szwy wzmocnione są u dołu od wewnętrznej strony koszuli.

Nieobecny w tej koszuli jest dzielony karczek, który przyjęło się uważać za znak koszuli wysokiej jakości. Ja sam nie bardzo widzę dużą przewagę zastosowania takiego rozwiązania, więc niezbyt mi to przeszkadza. Co zwraca moją uwagę bardziej, to rękaw wszyty do koszuli już po wykonaniu bocznego szwu, dla zwiększonego zakresu ruchów. Widać to po tym, że pod pachą koszuli boczny szew korpusu nie jest w jednej linii ze szwem rękawa.

Kołnierzyk i mankiety są dość sztywne – standardowo Olga stosuje dość mocne wypełnienie, co niezbyt lubię; jest to jednak kwestia gustu. Efekt z pewnością jest bardziej elegancki i schludny niż w przypadku miękkiego kołnierzyka. Jedyny prawdziwy problem jaki to sprawia, to trudność w zapięciu kołnierzyka i mankietów pierwsze kilka razy. W tej koszuli – standardowo, bo nie precyzowałem tego w zamówieniu – nie ma guzika na rozporku rękawa.

Z tego co mi wiadomo, możliwe są zmiany wychodzące poza to, co można wybrać w menu zamawiając koszulę na stronie internetowej. Dobrze jednak takie zmiany wcześniej skonsultować z firmą e-mailowo. Camiceria Olga odpisuje na maile bardzo sprawnie, za co zdecydowanie należy im się pochwała.

Jestem całkiem zadowolony z tego, jak ta koszula leży. Lubię koszule dopasowane, skrojone blisko ciała – i ta do takich należy. Na co warto zwrócić uwagę, to bardzo płytka pacha i wąski rękaw – i to bardziej niż w jakiejkolwiek innej posiadanej przeze mnie kosuli. To domyślny styl Camiceria Olga, bo tych wymiarów nie podaje się podczas zamówienia; koszula jest pomimo tego bardzo wygodna. Jeśli jednak wiesz, że może ci to przeszkadzać, dobrze jest poprosić o nieco głębszą pachę i szerszy rękaw w komentarzach do zamówienia.

Plecy nie wyglądają już tak ładnie. Widać nieładne fałdy w okolicy pachy. Jako, że kołnierzyk tej koszuli i tak najlepiej wygląda z krawatem, a co za tym idzie z marynarką i pleców raczej nie będzie widać, nie przeszkadza mi to szczególnie. Nie ma też wpływu na komfort noszenia koszuli. Niemniej jest to rzecz, którą należałoby poprawić przy kolejnym zamówieniu.

Zanim zamówiłbym kolejną koszulę, skonsultowałbym się z Oglą mailowo i zapytał, jakie wymiary zmienić, by pozbyć się tego problemu; wiem, że udzielają takich rad. To dość ważne – przy zamówieniach miarowych każde kolejne może być lepsze od poprzedniego przy odpowiednim podejściu ze strony zamawiającego i firmy.

Kołnierzyk figuruje w formularzu zamówienia jako wide spread. Z powodu dziewięciocentymetrowych skrzydełek nie wygląda za dobrze bez krawata. Ale gdy go zawiązać, prezentuje się świetnie; ma bardzo ładny kształt, a skrzydełka elegancko chowają się pod klapami marynarki.

Podsumowanie

Pomimo pewnych zastrzeżeń co do tego, jak koszula wygląda z tyłu, z zamówienia jestem całkiem zadowolony. Tkanina i wykończenie są świetne, zwłaszcza w tej cenie; dopasowanie też jest całkiem w porządku. Koszula jest wygodna i prawie nie ogranicza ruchów. Jeśli zdecyduję się na kolejne zamówienie, niewątpliwie zmienię kilka rzeczy, ale jak na pierwszy raz – biorąc pod uwagę, że to internetowe zamówienie MTM, gdzie koszula wykonana jest wyłącznie na podstawie kilku przesłanych liczb – wyszło naprawdę nieźle.

Koszula Camiceria Olga Milano z tkaniny royal oxford za 75€. Koszule od 55€ + koszty przesyłki.

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie

  • Janek

    Overall – jesteś bardziej zadowolony z tej czy z Luxire? Co prawda to różne typy tkanin, ale chociażby oceniając szycie, wykonanie, obszycia dziurek, odwzorowanie wymiarów (tej drugiej iteracji Luxire) etc.

    Z tego co czytałem Luxire jednak robi więcej nietypowych detali, ale też chyba wyjdzie drożej.

    Btw. Warto dodać że w sekcji za 110 euro mamy tkaniny z Gizy 45 próbniki Thomas mason Gold, to już naprawdę ekstraliga tkanin koszulowych. Wyżej chyba można pójść tylko z tkaninami DJA… Chyba E.Berg ma opcję DJA w swoim szyciu… liczę że zaproponują Ci taką w ramach przyszłej współpracy 😀 Taki royal oxford z triple-ply albo lniano-bawełnianego zefiru… orientujesz się jak stoją ceny nerek? 😀

    • SJ

      Rzeczy, które mam w kolejce do zamówienia zamówię raczej z Luxire, ze względu na to, że chyba prędzej tam ogarnę pewne customowe detale wykraczające poza to, co jest oferowane w formularzu zamówienia. Ale na podstawie tego zamówienia Olgę mogę jak najbardziej polecić; jeśli chodzi o poziom wykończenia, to stoją moim zdaniem dość podobnie.

      Co do takich wyjątkowo fancy tkanin koszulowych… Niewątpliwie jest to super i fajne, ale też koszula to dość szybko niszczące się ubranie; nie bardzo chce mi się na nie wydawać jakichś naprawdę dużych pieniędzy.

      • Janek

        Ekstraliga to raczej w ramach ciekawostki.

        Edytowałem jeszcze wyżej to: jak z wymiarami? Podałeś wymiary ciała czy gotowej koszuli? Jak
        to drugie – zbierałeś wymiary z innej koszuli (jak porównując wyszło?)
        czy dodawałeś cm do pomiarów ciała?

        • SJ

          Wymiary z koszuli, podałem takie same jak Luxire. Zbierałem z innej, dobrze leżącej koszuli (z kilkoma poprawkami, które chciałem mieć wprowadzone).

  • Chris

    Kurczę, te twoje subiektywne recenzje produktów różnych firm to chyba to, co najbardziej cenię w twoim blogu.

  • TimPrice

    Co to się podziało ze zdjęciami? Wygląda jak plamy opadowe + szminka 😀 Czy to wina filtra?

    • Wojciech Jankowski

      Nie, to stylówa na Śmierć w Wenecji!

  • Miłosz

    „suługi” literówka 🙂

    • SJ

      Dzięki, poprawione.