Jeden z ostatnich zestawów na ciepłe dni.

Lato to dobra pora na eksperymenty ze zmniejszaniem formalności ubioru. Garnitur i krawat sprawdzają się świetnie jesienią i zimą, ale ciepłe letnie dni skłaniają do większego luzu. Choćby tylko po to, żeby łatwiej poradzić sobie z wysoką temperaturą.

Tym razem zdecydowałem się zastąpić koszulę przewiewnym bawełnianym swetrem założonym pod lnianą marynarkę. Bawełna nie jest najlepszym materiałem na sweter, jeśli zależy ci na zatrzymaniu ciepła przy ciele, dlatego praktycznie nie noszę bawełnianych swetrów podczas chłodniejszych miesięcy. Ale to zupełnie inny przypadek i zupełnie inne potrzeby.

Paleta kolorystyczna jest tu dość ograniczona – beż z granatową marynarką. Zaskakująco dobrze jednak czuję się mając te kolory na sobie.

W brustaszy tkwi poszetka z ilustracją Krakowa. Nie widać jej za bardzo, poza tym zdjęciem, na którym rozłożyłem ją przed obiektywem. Niemniej lubię ją strasznie.

Bardzo polubiłem się też z panamą. Czyni ten zestaw trochę ciekawszym – i dobrze sprawdza się w ukrywaniu włosów, które dawno nie widziały fryzjera.

Pogoda ostatnio zmienia się bardzo szybko i spodziewam się, że niebawem będzie padać dużo intensywniej. Już w ubiegłym tygodniu miałem okazję założyć moje flanele – stęskniłem się za nimi. Istnieje więc spora szansa, że to ostatni z letnich zestawów, przynajmniej na jakiś czas.

Jacket – Massimo Dutti // crew-neck – H&M // shoes – Yanko // trousers – Benevento // hat & pocket square – Poszetka.com

Photos: Jakub Płoszaj / Photon Photography

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie

  • Adam

    Jak sie odnajdujesz w panamie? Czy kapelusz, nawet latem nie jest dla Ciebie zbyt odwazny?

    • SJ

      Zaskakująco dobrze. Ze wszystkich kapeluszy to najprędzej właśnie panama.

  • Marcin

    A propos włosów, czym je układasz?

    • SJ

      Suszarką ;]