Tkanina, która robi się ostatnio nawet trochę modna.

Zanim zaczniemy, chciałbym przeprosić za tak długi czas bez żadnego nowego wpisu. Kilka rzeczy złożyło się na taką sytuację, między innymi nawał pracy i pewne problemy natury technicznej związane z moim laptopem (oraz pewną ilością wody). Postaram się jak mogę, by kolejne wpisy pojawiały się tu o czasie.

A zatem, sztruks. Żebrowana bawełniana tkanina, nieformalne, być może trącąca nieco myszką? Ale ma swój urok, i jest to urok starego fotela, w którym odciśnięty jest kształt twojego ciała, ulubionego koca, starego parkietu, który od dawna nie lśni nowym lakierem. Sztruks jest przytulny.

Nic dziwnego, że we współczesnym krawiectwie, nastawionym nie tylko na sztywną elegancję, ale w którym duży nacisk kładzie się na komfort i swobodę, znalazło się dla niego miejsce. Od jakiegoś czasu w końcu mogę zobaczyć sztruks na naprawdę stylowych facetach.

Mój stosunek do tej tkaniny jest trudny, bo bardzo łatwo w sztruksie wyglądać źle. Pierwsza marynarka, jaką miałem, była o rozmiar czy dwa za duża i uszyta z czarnego sztruksu, a zakupiona została na zakończenie gimnazjum. Jeden z moich wykładowców na studiach nosił zaś zawsze tę samą brązową sztruksową marynarkę, wytartą w kilku miejscach tak, że żebrowanie było praktycznie niewidoczne. Do czego zmierzam: sztruks nie wydawał mi się szczególnie stylowy.

Zacząłem go jednak z czasem coraz bardziej doceniać, a teraz nawet cieszę się z jego rosnącej popularności. Dodaję go niniejszym do palety ciepłych, przyjemnych tkanin, które lubię nosić. I trochę pognieciony, znoszony wygląda bardzo dobrze; to zupełnie nieformalna tkanina, więc ulubione i często noszone sztruksowe spodnie to niekoniecznie coś do założenia na wieczór na mieście. Ale będą idealne na spokojny weekend.

Spodnie

Oczywiście sztruksowe spodnie są najłatwiejsze do noszenia.

W rozmaitych odcieniach brązu, albo oliwki – świetnie będą się komponować z grubymi wełnianymi swetrami, kardiganami, tweedowymi marynarkami.

Polscy mężczyźni nie darzą szczególną miłością jasnych spodni, ale dla mnie sztruksy w złamanej bieli albo jasnym beżu wyglądają naprawdę dobrze. Nie są tak łatwe do zestawienia z innymi rzeczami jak brązy, no i trzeba je częściej prać, ale nic nie poradzę – podobają mi się.

Marynarki i garnitury

W sztruksowej marynarce albo garniturze łatwo wyglądać źle. Ale kiedy wybrać coś, co dobrze leży i umiejętnie skomponować to z resztą zestawu, efekt jest fantastyczny – daje wrażenie bardzo swobodnej, pozbawionej sztywności elegancji.

Szczególnie fajnie wygląda to w zestawieniu z butami na grubszej podeszwie, może w zamszu, może split-toe derby.

Więcej

Płaszcze. Nietypowe kolory. Ze sztruksem można eksperymentować, jest to jednak zabawa ryzykowna. Łatwo spudłować. Ale jeśli się trafi, efekt potrafi być genialny.

Ale nawet jeśli nie masz zamiaru od razu zamawiać sztruksowego płaszcza szytego na miarę, rozważ parę brązowych albo oliwkowych spodni; naprawdę warto je mieć w szafie. Ja mam.