Częściej ostatnio noszę raczej nieformale rzeczy, więc mniej krawatów, a więcej denimu.

Zwłaszcza, że bardzo polubiłem się z tą parą dżinsów. To moje pierwsze tego typu spodnie zamówione jako MTM, oraz pierwsze uszyte z surowego selvedge denimu. Bardzo podoba mi się kolor i drobne nieregularności w tkaninie. To, oraz drobny fakt, że brzegi wykończone są dużo ładniej, niż zwykłym overlockiem.

Marynarka pochodzi z Massimo Dutti i kupiłem ją zeszłego lata. Ten model z mieszanki lnu i jedwabiu jest całkiem OK pod względem proporcji – oczywiście klapy mogłyby być szersze, a guzik umieszczony trochę niżej. Ale dwie rzeczy podobają mi się w niej bardzo: jest fantastycznie lekka i ledwo czuję ją na plecach, a faktura materiału jest cudowna. Świetnie zgrywa się z szorstkim denimem.

Jest też odrobina koloru w postaci poszetki. Nie zgrywa się z niczym innym dokładnie, ale odrobina żółci dodaje trochę życia stonowanemu zestawowi w odcieniach niebieskiego i szarości.

Marynarka – Massimo Dutti // jeansy – MTM by Luxire // koszula – Osovski // loafersy – Crownhill // poszetka – Poszetka.com

Zdjęcia: Jakub Płoszaj

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie