Możesz sprawić, że zestaw będzie sprawiał wrażenie bardziej uporządkowanego i przemyślanego, jeśli powtórzysz część użytych w nim kolorów. Ale nie przesadzaj.

Ten trik ma dodać trochę wizualnej spójności; ograniczyć paletę zastosowanych kolorów i przez to uczynić zestaw mniej chaotycznym. Przydaje się zwłaszcza w początkach zabaw z modą, kiedy użycie koloru nadal wymaga długich deliberacji, a ty nie miałeś jeszcze czasu wyrobić sobie tej intuicji mówiącej ci, jak składać rzeczy razem w sposób, który będzie dobrze wyglądał.

W komentarzach do mojego poprzedniego wpisu ktoś zauważył, że sam to robię – kolor poszetki powtórzony jest na skarpetkach.

Kiedy to robię, wolę trzymać się najbardziej podstawowych kolorów: granatu, brązu, beżu, szarości. Czasem pozwalam sobie na tę zabawę z ciemną zielenią czy burgundem, ale staram się, by było to jak najbardziej subtelne. Nie sądzę, żebym założył kiedyś zielony krawat do zielonych spodni, na przykład.

Jak zatem stosować tę klamrę kompozycyjną, a kiedy z niej zrezygnować? Zebrałem kilka przykładów i napiszę, co sądzę.

Tutaj poszetka jest w podobnym odcieniu do spodni. Rdzawobrązowy kolor wygląda świetnie, nie jest przesadzony, a spodnie zwracają na siebie uwagę także ciekawą teksturą; poszetka dodaje tylko odrobinę tego koloru w górnej części zestawu.

Uwielbiam to zdjęcie – torba, buty i wzór szala. Kolory nie są idealnie takie same, różni się materiał i faktura tych rzeczy, ale ten pojawiający się tu i tam jasnobrązowy akcent świetnie to wszystko łączy i spaja.

Bardzo proste i klasycznie powtórzenie – granatowa koszula i skarpety. Czego więcej trzeba?

Znowu – spodnie i poszetka, w beżu.

How to pair tweed and tie with jeans. #flannelsandtweed

A post shared by Andreas (@flannels_and_tweed) on

Niesamowicie podoba mi się jak ciemny brąz krawata nawiązuje do ciemnego brązu pojawiającego się we wzorze marynarki. Znakomite.

Thick cashmere tie for the coldest day of the year. #flannelsandtweed

A post shared by Andreas (@flannels_and_tweed) on

Tutaj jest podobnie – niebieska kratka nawiązuje do koloru koszuli. Prawdopodobnie nie zadziałałoby to tak dobrze z nieco bardziej egzotycznym kolorem, ale tutaj jest świetnie.

From the archives. Early 2015. Photography by @heykarenwoo 💪 #stevecalder

A post shared by Steve Calder (@stevecalder) on

Biała poszetka z niebieską ramką, białe polo i niebieskie dżinsy. Ten niebieski nie jest idealnie dopasowany pod kątem odcienia, ale to dominujący kolor w całym zestawie. Przy niezbyt nasyconym niebieskim naprawdę możesz oprzeć na nim cały strój.

Te dwa zdjęcia to świetne przykłady łączenia poszetki i krawata. Akcenty na poszetce odzwierciedlają dominujący kolor krawata, ale nie są głównym kolorem poszetki. Nie ma więc poczucia przesytu i upchania zbyt wielu podobnych kolorystycznie akcesoriów w tym samym stroju.

Z drugiej strony, czasem możesz – a nawet powinieneś – unikać tego powtarzania kolorów. Zwłaszcza, jeśli decydujesz się na coś odważniejszego, w jasnej, nasyconej, albo w inny sposób zwracającej uwagę barwie.

Krawat ma granatowe kropki uzupełniające się ładnie z marynarką, ale dominująca żółć pojawia się tylko na krawacie. Dodanie czegokolwiek innego, na przykład żółtych skarpetek, byłoby sporą przesadą.

Double tweed for a chilly Monday. #flannelsandtweed

A post shared by Andreas (@flannels_and_tweed) on

Dwie dość odważne marynarki w ciekawych kolorach.

Krawat jest dość kolorowy by wyróżnić zestaw – ale nie ma tu nawet poszetki. To bardzo istotne żeby wiedzieć, kiedy ująć zamiast dodać rzeczy.

My uniform. #flannelsandtweed

A post shared by Andreas (@flannels_and_tweed) on

Drake’s A/W‘17, with @mrkevindavies #drakes

A post shared by Drake's (@drakesdiary) on

Podobnie ma się sprawa z kardiganem i swetrem na zdjęciach powyżej.

Konkluzja

Poleganie na tej sztuczce z powtarzaniem koloru za bardzo może sprawić, że będziesz wyglądał, jakbyś spędzał zdecydowanie zbyt dużo czasu zastanawiając się nad swoim strojem. Kiedy wszystko wygląda na bardzo celowo dobrane już na pierwszy rzut oka, pokazujesz się jako ktoś, kto chyba za bardzo przejmuje się tymi całymi ciuchami.

Wiem, że niektórzy uważają zestaw ze zdjęcia powyżej za świetny – ale zupełnie nie podoba mi się koordynacja koszuli, krawata, szkieł okularów i rękawiczek. Naprawdę sugerowałbym unikać czegoś takiego – to wygląda na zbyt wystudiowane. I niezbyt stylowe – bo sprawia wrażenie, że potrafisz poskładać spójny zestaw sięgając tylko po tę jedną, najbardziej oczywistą technikę.

O autorze

Szymon Jeziorko

Nazywam się Szymon Jeziorko. Noszę krawaty i kompulsywnie o tym piszę. Więcej...

Bądź w kontakcie