Jakie to szczęście, że moda na ultra-slim fit już przechodzi.

Pełniejszy krój spodni czy koszuli może przywoływać wspomnienia mrocznych lat dziewięćdziesiątych, ale nie popadajmy w paranoję i nie uciekajmy w drugie ekstremum. Tak skrojone ubrania są bardzo wygodne, zwłaszcza latem. Mniej je czuć na ciele, zapewniają cyrkulację powietrza, szczególnie jeśli wykonane są z lżejszych tkanin.

Jaki jest użytek z lekkiej koszuli, jeśli skrojona jest w próżniowym slim-fit, który utrudnia oddychanie tobie, nie mówiąc już o twojej skórze? Wiem, bo miałem takie koszule, dopasowane do centymetra – i dużo mi lepiej w ubraniach, które zostawiają nieco miejsca.

Oczywiście nieco miejsca to bardzo subiektywne określenie. I zawsze trzeba wziąć pod uwagę balans między komfortem a stylem; czasem rzeczy mocniej dopasowane wyglądają na lepiej dopasowane; sprawiają lepsze pierwsze wrażenie. Nie każdemu może podobać się wałek materiału koszuli nad paskiem spodni.

Zauważyłem jednak, że coraz bardziej lubię ten luźniejszy styl. Nie tylko jest wygodniejszy, ma też w sobie coś metaforycznie luźnego. W tym niekończącym się pościgiem za znalezieniem sposobu na uczynienie marynarki czy koszuli czymś niemal casualowym, to jest warta zbadania droga.

Wygląda to wszystko trochę inaczej niż sesje dla błyszczących magazynów albo perfekcyjne zdjęcia najpopularniejszych instagramowych influencerów. I bardzo dobrze, moim skromnym zdaniem – przejadła mi się ta perfekcja. To ja noszę moje ubrania, ja mam się w nich dobrze czuć. I tak jest, nawet jeśli nie są idealnie odprasowane, albo nie robią wszystkich tych rzeczy, które według blogów o modzie męskiej powinny – nie ukrywają wszystkich wad, nie akcentują samych zalet. Fajnie gdy to robią, ale to bonus.

Nie zawsze chodzi o te obiektywne rzeczy. Czasem ważniejszy jest ten zrelaksowany vibe; czasem nie musisz wyglądać perfekcyjnie, żeby wyglądać dobrze. I to jest OK.

Marynarka – Zaremba MTM // koszula – Luxire.com // buty – Yanko via Patine.pl, ręcznie patynowane przez TheShine.pl // spodnie – Benevento

Zdjęcia: Mariusz Jeziorko / Barwnie.com